KOMENTARZE DOPISANE PRZEZ: A Delightful Mammal




A Delightful Mammal

Posty:25
Dotyczy: Czekajc na wyrok [Film]
Wysłany: 2009-03-01 23:45:44

Nie zgadzam się z przedmówcą. Film jest bardzo dobry, stonowanym klimatem opowiada o ciężkich życiowych sprawach, nie mówiąc jakby do końca o sednie fabuły... A Halle Berry, cóż, jak dla mnie c(i)ałkiem tu jednak pomogła...
A Delightful Mammal

Posty:25
Dotyczy: Death Magnetic [Dokument dĽwiękowy]
Wysłany: 2009-03-01 23:36:38

Przyzwoita płyta Metallicy, nie okazała się jednak tak wspaniała jak zapowiadano, bo mimo znowu rozbudowanych kawałków, powrotu solówek, mnogości riffów, niezłego jak na starą Metę tempa i po prostu dobrych numerów czegoś na niej brakuje... Może razić wyraźne nawiązanie jakby do konstrukcji i kolejności kawałków z albumów z najlepszego okresu Hetfielda i spółki... Mnie się mimo wszystko podoba
A Delightful Mammal

Posty:25
Dotyczy: Ekipa Ameryka [Film] : Policjanci z jajami
Wysłany: 2009-03-01 23:08:32

Prześmiewcza i przezabawna komedia twórcy "South Park" zagrana przez lalki... Tzw. "hardcorowy" humor wysokich lotów, można oglądać po parę razy i zawsze śmieszy jednakowo... "Matt Damon!"
A Delightful Mammal

Posty:25
Dotyczy: The Blackening [Dokument dĽwiękowy]
Wysłany: 2009-03-01 22:54:38

Chyba najlepsza płyta Machine Head... I nic więcej nie napiszę bo tego trzeba posłuchać...
A Delightful Mammal

Posty:25
Dotyczy: Volkerball [Film] : Live Concerts
Wysłany: 2009-03-01 22:50:45

Znakomity koncert! Dopiero po jego obejrzeniu uświadomiłem sobie jak świetną kapelą jest Rammstein...
A Delightful Mammal

Posty:25
Dotyczy: Zielona mila [Film]
Wysłany: 2009-03-01 22:44:43

Bardzo dobry film, ma swój klimat, dobra, świetnie grająca obsada, momentami mocny i bajeczny zarazem... Mimo, że tak jak w "Skazanych na Shawshank" fabuła rozgrywa się w więziennych klimatach, ciężko porównać te obydwa (jak najbardziej udane) filmy... Trzeba obejrzeć...
A Delightful Mammal

Posty:25
Dotyczy: Angel-a [Dokument dĽwiękowy]
Wysłany: 2007-12-27 00:13:24

Niezła muza. Stworzona głównie przez (albo przynajmniej wykonana - z braku okładek ciężko jest stwierdzić... ) Anję Garbarek, córkę słynnego norweskiego saksofonisty jazzowego polskiego pochodzenia - Jana Garbarka. Cóż, jako, że nie za bardzo znam się na nagranej tu muzyce, mogę przynajmniej powiedzieć, że mnie nawet urzekła. Po prostu bardzo ładny i łagodny damski wokal z lekko elektronicznym akompaniamentem.
A Delightful Mammal

Posty:25
Dotyczy: Angel-A [Film]
Wysłany: 2007-12-26 23:44:42

Niezły film. Jak na Luca Besson trzyma poziom, chociaż nie rzuca na kolana jak "Leon zawodowiec" na przykład. Bo (jakby nie patrzeć) nie jest to tragiczna historia płatnego zabójcy, a stonowana (po części zasługa czarno-białych zdjęć), lekka w odbiorze, z deka fantastyczna baśń w klimacie komediodramatu ogólnie traktująca o miłości. Dobrze wiedzieć, że Besson nadal gwarantuje niezmarnowany czas przed ekranem...
A Delightful Mammal

Posty:25
Dotyczy: Władcy ognia [Film]
Wysłany: 2007-12-11 00:53:10

Drogi vino wine veritas, niestety nie posiadam, chociaż miałem na to oczywiście chrapkę... Jak na razie czekam na drugą pełnometrażówkę...
A Delightful Mammal

Posty:25
Dotyczy: Live In Cuba [Film]
Wysłany: 2007-12-11 00:39:03

Bardzo dobry koncert świetnej kapeli (szkoda tylko, że już nieistniejącej, no ale mamy z powrotem Rage Against The Machine ). Szkoda tylko, że zespół wydał to dvd po nagraniu drugiego studyjnego albumu, a po nagraniu trzeciego się rozpadł... Naprawdę, zacna to była kapelka...
A Delightful Mammal

Posty:25
Dotyczy: Greatest Videoz [Dok. dĽw.]
Wysłany: 2007-12-11 00:19:35

Fajny zbiór klipów, pewnie już podsumowujący (bo raczej już nic nie nagrają, choć nadal mam nadzieję ) niespełna 10-letnią karierę kapeli, o której może ciężko powiedzieć, że wielce ambitnej, ale która jednak nagrała bardzo dobrą pierwszą płytę, później także niezłą drugą, która była już inna ale nie chodzi o pójście w komercję, tylko (jak dla mnie) o dobry, mocny i spójny muzycznie i ogólnie, rockowy czy tam metalowy (bo właśnie ciężko ich sklasyfikować, choć przyjął się niby ten cały nu-metal) album. Od trzeciej płytki zaczęło już właśnie bardziej zalatywać tzw. komercją. Poszczególne kawałki się jeszcze bronią ale całościowo Limp Bizkit stracił trochę w moich uszach. Dalej już było różnie... Wracając do sedna: brakuje mi tu trzech klipów. "Sour" z pierwszej płyty (klip był emitowany głównie, jak nie tylko, w amerykańskiej telewizji, tak że pewnie dlatego go nie ma). "Take a Look Around" - Limp Bizkitowa wersja głównego motywu z "Mission Impossible". Kawałek był zarówno na składance do ww filmu jak i na normalnej, regularnej płycie kapeli (trzeciej dokładnie), dlatego nie rozumiem czemu go tu nie ma. Trzeciego klipu nie ma bo być go po prostu nie mogło - "The Truth" z ostatniej i niezłej płyty LB, która wyszła już po wydaniu tego dvd. Brakuje jeszcze w zasadzie klipów do zremiksowanych wersji kawałków z albumu "New Old Songs", a jest ich trochę, chociaż znaczna większość to tylko "zremiksowane" wersje tych klipów, oprócz jednego, który ma zupełnie nową i inną fabułę niż stara, oryginalna wersja do "Counterfeit". I tego klipu też mi w sumie brakuje... Cóż, troszkę niepełna ale mimo wszystko warta obejrzenia i posłuchania "videografia" jednej z tych mimo wszystko niedocenianych kapel.
A Delightful Mammal

Posty:25
Dotyczy: Skazani na Shawshank [Film]
Wysłany: 2007-12-10 22:52:41

Piękny film. Jeden z najlepszych ever. Nie ma co pisać trzeba oglądać... Choć jak dla mnie mógłby być jakoś bardziej rozbudowany i dłuższy.
A Delightful Mammal

Posty:25
Dotyczy: Władcy ognia [Film]
Wysłany: 2007-11-01 19:38:07

Film niezły nawet bym powiedział, nie licząc scenariusza w sensie dialogów (bo jakieś takie nijakie, no ale w tego typu produkcjach ciężko chyba oczekiwać kwiecistych rozmów), bo samo aktorstwo już lepsze, chociaż o efekty specjalne mogli by się też bardziej postarać... Film jakby zrobiony celowo na coś w stylu kina klasy B, a co niektórzy, coś czuję, mogliby nazwać to nawet gniotem z niezłą obsadą... Mnie się nawet trochę spodobał, ale to pewnie ze względu na reżysera - Rob Bowman, jak wiadomo, jeden z reżyserów no i w związku z tym chyba twórców najlepszego serialu pod słońcem czyli "Z archiwum X". Z tego co pamiętam to robił też pierwszą pełnometrażówkę tegoż serialu. Swoją drogą to kręcił w sumie jedne z najlepszych odcinków całej serii, no ale to tylko takie moje skromne zdanie. No i szkoda w ogóle, że władcy są tu tylko na VHS bo chyba jednak warto by włączyć ich do zasobów biblioteki, choćy jako taką ciekawostkę przyrodniczą z Christianem Bale i dość ciekawym Matthew McConaughey'em w głównych rolach... No i jeszcze Izabella Scorupco i Gerard Butler - bym zapomniał...
A Delightful Mammal

Posty:25
Dotyczy: Live [Film]
Wysłany: 2007-10-02 01:51:10

Coś dla każdego, kogo interesuje ogólnie pojęte "ciężkie" granie. Naprawdę niezły koncert kapeli, koło której trudno przejść obojętnie, w każdym razie albo się ją lubi albo nie, a lubić trzeba, żeby móc jej w ogóle słuchać. Co tu dużo komentować, najlepiej samemu obejrzeć, posłuchać i wyrobić sobie własne zdanie... Szkoda tylko, że materiał zarejestrowany jeszcze sprzed wydania 2 ostatnich studyjnych płyt, które jak dla mnie są całkiem genialne (mam na myśli "See You on the Other Side" z 2005 i [Untitled] z 2007). No ale nie ma tego złego: można przynajmniej zobaczyć jeszcze w akcji Head'a, bo wątpię żeby powrócił... Cóż, można by jeszcze polecić MTV Unplugged (pozycja przy okazji pasowałaby do biblioteki :wink:) dla tych co może nie znają KoЯ n, aczkolwiek postulowałbym za przesłuchiwaniem wszystkich płyt od początku, jak zawsze...
A Delightful Mammal

Posty:25
Dotyczy: Domek na prerii
Wysłany: 2007-09-19 18:31:31

Małe sprostowanko do mojego wpisu: nie wiem jak ja poprzednio szukałem tej serii, że znalazłem tylko pierwszą część, bo po "dokładniejszym" przeszukaniu okazało się, iż (przynajmniej w zbiorach 29BD) znajduje się dokładnie 9 części "Domku na prerii". Czyli prawie wszystkie tomy. To tyle.
A Delightful Mammal

Posty:25
Dotyczy: Domek na prerii
Wysłany: 2007-09-16 13:21:24

Książka ciekawa z punktu widzenia historycznego: jej autorka, Laura Ingalls Wilder była pierwszą osobą, która otrzymała nagrodę, której nazwa pochodzi od samej uhonorowanej - Medal Laury Ingalls Wilder. Jest to nagroda przyznawana przez Stowarzyszenie Bibliotek Amerykańskich (najstarsza i największa organizacja tego typu na świecie działająca w Stanach Zjednoczonych, której celem jest m.in. promocja bibliotek i szeroko pojętej edukacji bibliotecznej) od 1954 roku autorom, bądź ilustratorom książek dla dzieci, wydanych w USA, które miały istotny i długotrwały wpływ na literaturę dziecięcą. Nagroda przyznawana jest do dziś.
"Domek na prerii", autobiograficzna w zasadzie książka Laury Ingalls Wilder liczy 11 części, w bibliotece jest dostęna niestety tylko jedna z nich, no ale może to się kiedyś zmieni... Jeszcze z ciekawostek przyrodniczych: "Domek..." został wiele razy sfilmowany, a do najsłynniejszych ekranizacji należy serial z lat 1974-1983 o tym samym tytule, wyreżyserowany przez Michaela Landona, również odtwórca jednej z głównych ról. Leciał kiedyś w telewizji...
A Delightful Mammal

Posty:25
Dotyczy: Azyl [Film]
Wysłany: 2007-09-16 01:37:40

Kolejny genialny film genialnego Davida Finchera. Utrzymany w lekko-mrocznym klimacie jest ciekawą opowieścią do końca nie wiem o czym... Mimo wszystko mam wrażenie, że jest to po prostu świetnie zrealizowany thriller, którego siłą wydaje się jest równie dobrze napisany scenariusz, którego akcja na pozór może się wydać mało atrakcyjna, a niespodziewanie non-stop trzyma w napięciu. Dosłownie. Polecam również pozostałe filmy Finchera. Moim skromnym zdaniem są jeszcze lepsze...
A Delightful Mammal

Posty:25
Dotyczy: niadanie mistrzów, czyli Żegnaj, czarny poniedziałku!
Wysłany: 2007-09-16 01:06:27

Jedna z najlepszych dla mnie książek już świętej pamięci Kurta Vonneguta. Opisana tu historia jest wręcz przesiąknięta cynicznym spojrzeniem na ówczesną/współczesną Amerykę. W myśl zasady, że lepiej nie zdradzać fabuły przed przeczytaniem powiem tylko, że obraz mocno sugestywny... Polecam w zasadzie cały dorobek Vonneguta, bo to jest chyba jeden z tych pisarzy, którego się lubi albo nie... Z ciekawostek przyrodniczych: "Śniadanie mistrzów" zostało w 1999 roku zekranizowane a w rolach głównych zagrali sami najlepsi - Bruce Willis, Albert Finney, Nick Nolte. Film również udany, aczkolwiek oponowałbym jednak za przeczytaniem najpierw książki...
A Delightful Mammal

Posty:25
Dotyczy: Tragic Kingdom [Dokument dĽwiękowy]
Wysłany: 2007-09-16 00:37:47

Bardzo dobry, trzeci z kolei album tej kalifornijskiej ska-rockowej formacji. To właśnie dzięki niemu wypłynęli na szersze wody, a konkretniej dzięki wielkiemu przebojowi jakim był "Don't Speak", który chyba nikomu nie umnknął... Żeby było śmieszniej kawałek ten jest utrzymany w klimacie mało przypominającym pozostałe dokonania kapeli. Ale na płytce znajdzie się parę innych takich "odszczepieńców". Polecam tą a także ostatnią jak na razie płytę No Doubt - "Rock Steady", której akurat nie ma w zasobach biblioteki, ale może kiedyś... (Moim skromnym zdaniem płyta jeszcze lepsza od "Tragic Kingdom"). Z ciekawostek przyrodniczych: w 2003 roku album "Tragic Kingdom" został umieszczony na 441 pozycji listy 500 albumów wszechczasów przez magazyn "Rolling Stone".
A Delightful Mammal

Posty:25
Dotyczy: Zaproszenie do socjologii
Wysłany: 2007-09-12 21:44:01

Socjologia jest nauką dotyczącą nas wszystkich. Zajmuje się badaniem szeroko rozumianego społeczeństwa w różnych jego aspektach i z różnego punktu widzenia. Bynajmniej nie jest to nauka prosta, do której tajników miałby dostęp każdy przeciętny Kowalski. Wymaga przede wszystkim pewnej świadomości bycia „ członkiem” tegoż społeczeństwa oraz bycia współodpowiedzialnym za nie. Potrzebne jest także pewne intelektualne „ przeniknięcie murów” społecznych zależności aby móc w pełni zrozumieć mechanizmy oraz zasady życia w społeczeństwie. Nie zdobywa się tej świadomości od razu...
W pierwszym rozdziale autor zaprezentował na jak różne sposoby może być postrzegana przez ludzi osoba socjologa. Począwszy od paru przykładów spostrzeżeń studentów na to jak zapatrują się na zawód socjologa Berger daje od razu do zrozumienia, że do tego zawodu predyspozycje mogą mieć zarówno urodzeni skauci, jak też ludzie po prostu nieżyczliwi dla innych, tzw. mizantropi, co nie znaczy oczywiście od razu, że socjologia musi być wykorzystywana do pewnych „ niecnych” planów ale wykorzystana zawsze być może. Bardzo ciekawym jest obraz socjologa jako szpiega, który aby być dobrym szpiegiem musi przekazywać informacje w sposób całkowicie bezstronny, a nie pod kątem ideologii czy ambicji swoich zwierzchników. Socjolog musi być właśnie jak taki dobry szpieg, ponieważ ocenianie spraw z punktu widzenia swoich przekonań czy oczekiwań nie jest już oceną socjologiczną. Berger przywołuje też w tym rozdziale statystykę, jako główną metodę czy technikę współczesnych badań socjologicznych, podkreślając jednocześnie, iż dane statystyczne same w sobie nie stanowią socjologii, stają się one nią dopiero po ich socjologicznym zinterpretowaniu. Można tu wymienić jeszcze parę innych przykładów obrazu osoby socjologa, głównie współczesnych obrazów przytoczonych przez autora, ale nie to jest istotą niniejszej recenzji.
W rozdziale drugim Berger stara się przybliżyć czytelnikowi czym właściwie jest tzw. świadomość socjologiczna. Swe rozważania na ten temat oparł na jego trzech głównych motywach i jednym trochę pobocznym lecz jakby samoistnie i logicznie wynikającym z omówienia tych trzech. Pierwszym z motywów świadomości socjologicznej jest demaskacja. Można powiedzieć, że jest to niejako klucz do zrozumienia owej świadomości, który polega na postrzeganiu społeczności i jej zachowań z czysto socjologicznego punktu widzenia, to znaczy takiego, który zauważa jakby mniej oficjalną wersję zdarzeń lecz bardziej tą, jak to określił autor, podziemną. Problem ten został sprytnie porównany m.in. do zawodu prawnika, w którym to różnego rodzaju społeczne zjawiska postrzegane są z perspektywy prawniczej czyli takiej, która ma wyraźnie określone własne granice wywiedzione z różnych kodeksów prawnych. Perspektywa socjologiczna musi być o wiele szersza, musi niejako „ widzieć rzeczy na wskroś” . Drugim motywem jest brak respektu, który według autora jest właściwy świadomości socjologicznej a polega po prostu na nie przyjmowaniu pewnych głoszonych przez dane warstwy społeczne oczywistości za oczywiste. Ważnym jest aby w socjologicznym punkcie odniesienia nie było za wiele albo nawet w ogóle miejsca na współczucie czy cynizm badającego. Trzecim głównym motywem omawianej świadomości jest relatywizacja, która niejako wynika samoczynnie z braku respektu. Poznanie socjologiczne powinno zawsze relatywizować roszczenia do słuszności absolutnej. Trzeba w tym miejscu podkreślić, że właśnie taka relatywizacja bardzo harmonizuje się ze współczesnym światem gdzie spora część wartości została zrelatywizowana przez społeczeństwo. Czwartym niejako „ dopisanym” motywem jest motyw kosmopolityczny. Autor stwierdza po prostu, że świadomość socjologiczna jest mocno nac wana kosmopolityzmem czyli otwartością na inne kraje, ich kultury, ludzi i ogólnie na inne, nowe horyzonty.
W rozdziałach następnych Berger przedstawia trzy, dokładnie przeanalizowane perspektywy socjologiczne. Pierwszą z nich jest „ człowiek w społeczeństwie” . Autor prezentuje tutaj na jak różne sposoby może być kontrolowana zewnętrznie jednostka przez społeczeństwo. Drugą opisaną perspektywą jest „ społeczeństwo w człowieku” gdzie autor przyjrzał się trzem dalszym dziedzinom tegoż badania i interpretacji: teorii ról, socjologii wiedzy oraz teorii grup odniesienia. Ostatnią, trzecią perspektywą jest „ społeczeństwo jako dramat” . W rozdziale tym Berger rozwodzi się nad pojęciem wolności: co ona właściwie oznacza we współczesnym świecie? Rozdział ten jest pod względem znaczeniowym bardzo ciekawy, ponieważ odnosi się nie do wolności jako takiej, tylko wolności z socjologicznego punktu widzenia.
W książce można jeszcze znaleźć dwa rozdziały zatytułowane jako dygresja. Są to swego rodzaju dwa zestawienia sprzecznych sobie nawzajem zagadnień: alternacji z biografią oraz makiawelizmu socjologicznego z etyką. Autor porównując przytacza (jak zresztą w całej książce) cytaty poszczególnych, zwykle utytułowanych socjologów z całego świata.
Trzeba przyznać, że „ Zaproszenie do socjologii” jest dość przystępną lekturą, napisaną bardzo opisowo, Berger na niemal każdym kroku przytacza po nawet parę przykładów, odniesień do danego zagadnienia aby jeszcze jaśniej można było zaprezentować tę dość skomplikowaną dziedzinę jaką jest socjologia. Zresztą już w pierwszym zdaniu przedmowy autor stwierdza, iż nie jest to książka do studiowania lecz po prostu do czytania. Myślę, że pozycję tą można spokojnie polecić każdemu kto chciałby rozpocząć studiowanie w tym kierunku, lub też każdemu kto jest choć trochę zainteresowany zagadnieniem socjologii.
A Delightful Mammal

Posty:25
Dotyczy: Encyklopedia filmu science fiction
Wysłany: 2007-09-12 21:36:58

Coś dla miłośników fantastyki w kinie. Encyklopedia zawiera około 1200 haseł podzielonych na trzy części:
• Część pierwsza ma na celu zapoznanie czytelnika z podstawowymi pojęciami z zakresu fantastyki naukowej. Hasła ułożone w porządku alfabetycznym, obejmują różne dziedziny: filmowa fantastyka i jej odmiany, podstawowe tematy fabularne, ikonografia SF, ogólna terminologia filmoznawcza, gatunki spokrewnione z fantastyką itd.
• Część druga składa się z haseł osobowych uszeregowanych w porządku alfabetycznym, gdzie można znaleźć podstawowe informacje biograficzne na temat głównie twórców kina science-fiction.
• Część trzecia (pod względem objętości najobszerniejsza) omawia ponad 500 filmów, uwzględniając przede wszystkim dzieła należące do fantastyki naukowej, pomijając filmy fantasy, fantastykę przygodową czy horror.
Encyklopedia zawiera również indeks filmów science-fiction oraz bibliografie: ogólną, twórców i samych filmów.
Szkoda tylko, że dostępna na miejscu.....
A Delightful Mammal

Posty:25
Dotyczy: Skarbiec : [komiks]. 1
Wysłany: 2007-09-10 01:05:13

Garfield to wylegujący się przed telewizorem, pożerający lasagnę tłusty, leniwy i złośliwy, rudy kocur. Jego współtowarzyszami są: niezbyt rozgarnięty pies Odie oraz ich ułomny pod względem towarzyskim właściciel Jon Arbuckle. Liczna seria komiksów Jima Davisa obfituje w pewien oryginalny, sarkastyczny, aczkolwiek nieszkodliwy humor, którym można zarazić się po przeczytaniu już paru stron komiksu. Polecam gorąco wszystkim leniwym! Z ciekawostek przyrodniczych: kocur odziedziczył imię po dziadku Jima Davisa, który z kolei był tak nazwany dla upamiętnienia prezydenta Stanów Zjednoczonych Jamesa Garfielda.
A Delightful Mammal

Posty:25
Dotyczy: In tune and on time : Live in London
Wysłany: 2007-09-10 00:16:00

DJ Shadow to amerykański muzyk-turntablista, twórca muzyki trip-hopowo elektronicznej. Naprawdę nazywa się Josh Davis i jest uważany przez wielu za jednego z najlepszych w swym fachu. W swoich utworach łączy elementy m.in. muzyki funk, rocka, hip-hopu, jazzu, soulu, ambientu. Koncert w Londynie jest bardzo dobrym dowodem niekonwencjonalnej twórczości tego (przynajmniej dla mnie) genialnego muzyka. Polecić można każdemu komu nieobce hiphopowe bity, ale również zwykła/niezwykła muzyczna wrażliwość... Jako ciekawostkę przyrodniczą można podać fakt, że "Endtroducing.....", pierwsza, genialna płyta DJ Shadow'a znalazła się w Księdze Rekordów Guinnessa jako pierwszy w historii album składający się wyłącznie z sampli...
A Delightful Mammal

Posty:25
Dotyczy: Absolution Tour
Wysłany: 2007-09-09 23:40:29

Muse to jedna z tych zdolnych kapel, które umiejętnie potrafią łączyć dobre, mocne rockowe riffy z naprawdę pięknymi melodiami, które w połączeniu z głosem nieprzeciętnego wokalisty jakim jest Matthew Bellamy dają naprawdę piorunujący efekt. W muzyce Muse można znaleźć mnóstwo inspiracji: muzyka klasyczna, rock progresywny, funk, elektronika a nawet heavy metal. Wszystko to ma oczywiście swoje proporcje i "zlewa" się w jedną całość. Ciężko jest przez to sklasyfikować muzykę Muse, ale ogólnie przyjęło się określenie "new prog". Muse to przede wszystkim świetna kapela koncertowa o czym można się przekonać dzięki temu dvd. Szkoda tylko, że postanowili go wydać jeszcze przed nagraniem ostatniej, rewelacyjnej płyty jaką na razie jest "Black Holes and Revelations" ale kawałki z 3 poprzednich albumów, które tu prezentują są niewiele gorsze... I nie jest to wcale jakieś dyplomatyczne stwierdzenie... Polecam wszystkim melomaniakom!
A Delightful Mammal

Posty:25
Dotyczy: Pan Mamutko i zwierzęta
Wysłany: 2007-09-05 12:40:20

Książka jest świetną zabawą językową, zachwyca świeżością i pomysłowością w kreowaniu komicznych sytuacji.




 Używamy i polecamy:



Statystyka

  • Odwiedzin: 6466942
  • W tym dzisiaj: 135
  • Obecnie gościmy: 3

  • Logowań na konto biblioteczne: 1669850
  • W tym dzisiaj: 19
  • Przesunięto termin
    zwrotu pozycji: 4

  • Pozycji zamówionych: 14
  • Zarezerwowanych: 5150